„Warunki pracy za granicą”

Styczeń 18th, 2016
„Warunki pracy za granicą”

Dwa pokoje, salon, kuchnia i łazienka plus kominek i plazma na ścianie, a może przyczepa campingowa na odludziu, przeciekający sufit i wybita szyba. Standardy, jakie oferują firmy specjalizujące się w doborze kadr na stanowiska tymczasowe często pozostawiają wiele do życzenia. Nie zawsze jednak dojazd na miejsce zamieszkania wiąże się z rozczarowaniem. Zdarza się, ze agencja, z którą podróżują młodzi pracownicy, zadba w najdrobniejszych szczegółach o ich wygodę, zapewniając wszelkie niezbędne do życia elementy. Problemem często okazuje się usytuowanie lokom w znacznej odległości od miejsca pracy. W takiej sytuacji, pracodawca lub tez pośrednik powinien zaoferować środek transportu. Gdy jednak tak się nie stanie młody człowiek narażony jest na trudy podroży po całym dniu zbierania owoców lub nocy spędzonej na hali produkcyjnej. Najważniejszą kwestią jak mogłoby się wydawać, jest wynagrodzenie. Niekiedy odbiega ono od wcześniejszych wyobrażeń, po odtrąceniu należnej kwoty z racji ubezpieczenia, ale i nie tylko. Po powrocie z upragnionych wakacji w pracy za granicą, często okazuje się, że po odtrąceniu podatku, zapłaceniu za podróż i po okresie utrzymywania się na własną rękę, zaoszczędzona kwota nie robi na nikim większego wrażenia.

„Tęsknota za krajem”

Styczeń 18th, 2016
„Tęsknota za krajem”

Egzotyczne rośliny, gorący klimat i błękitne morze, czy może szara, brudna rzeczywistość. Często wyobrażenia osób wyjeżdżających za granice w celach zarobkowych odbiegają od rzeczywistości. Odnosi się to zarówno do pieniędzy, rodzaju pracy, jak i do samego kraju, do którego takowa osoba się udaje. Może okazać się, ze egzotyczne rośliny wywołują poważne uczulenia, gorący klimat doskwiera, zwłaszcza podczas pracy w plenerze, a w błękitnym morzu nie można się kąpać. Każdy zakamarek świata rządzi się swoim własnym prawem, które nie koniecznie musi przypaść do gustu osobie z zewnątrz. Znajdując się na ojczystej ziemi nie docenia się lub nawet nie zauważa tego, czym można byłoby się poszczycić za granicą. Nie ma wyjazdów nie udanych, za każdym razem młodzi ludzie bogacą się o nowe doświadczenia, powinni jednak zastanowić się czy dadzą rade wyzwaniom, jakie stawia przed nimi obcy kraj. Pytanie powinno dotyczyć, czy aby na pewno muszą wyemigrować i dla przewartościowanej idei porzucić to, co jest im bliskie, bo przecież nie każdy chce wyjechać, niektórzy po prostu muszą, wedle góralskiej pięknej i smutnej pieśni:”… Góry porzucić trzeba Dla chleba, panie, dla chleba! Góralu, czy ci nie żal, Góralu wracaj do hal…”

„Rozstanie z bliskimi”

Styczeń 18th, 2016
„Rozstanie z bliskimi”

Zatroskane twarze rodziców i obawa w oczach dziecka, czy też łzy dziewczyny żegnającej ukochanego, odjeżdżającego autobusem w kierunku zachodnim. Z wyjazdem zagranicznym, jeśli nawet trwałby on dwa do trzech miesięcy wiąże się tęsknota za bliską osobą, klimatem, ojczystym językiem lub też dobrze znaną kuchnią. Metodą na znieczulenie jest podjęcie dodatkowych godzin pracy, może się jednak okazać, że większe zmęczenie spowoduje spadek odporności, nasili melancholie lub wywoła depresje. Z tęsknotą nie można walczyć, trzeba ją oswoić i przejść z nią do porządku dziennego. Zdarza się, że biura udostępniają pracownikowi komputer lub telefon, dzięki czemu kontakt z bliskimi staje się łatwiejszy. W sytuacji, gdy na skutek podjęcia pracy rozstaje się dwójka kochających się osób kontakt telefoniczny często nie wystarcza. Zakochani mogą korzystać z propozycji pracy dla par oferowanych przez firmy specjalizujące się w doborze kadr na stanowiska tymczasowe. W praktyce często okazuje się, ze „chwilowo” takich ofert nie ma lub tez para nie spełnia oczekiwanych wymagań. Należy, więc z góry przygotować się na nieuniknioną rozłąkę i zadać sobie pytanie ile powinna kosztować każda łza wypłakana na obczyźnie.

Rozrywka

Styczeń 18th, 2016
Rozrywka

Już nawet samo powiedzenie mówi, że młodzież musi się wyszaleć, w przeciwnym wypadku będzie to nadrabiać we swoim dorosłym życiu. Poza tym młodzież bardzo lubi zabawę, musi się spotykać ze znajomymi, imprezować, eksperymentować, a czasem nawet troszkę za bardzo eksperymentować, co może doprowadzić do nadzwyczajnego upojenia alkoholowego które to czasem może doprowadzić do całkiem nieoczekiwanych i mało przyjemnych efektów. Wszystko to tylko po to by się właściwie rozwijać, by dać upust swoim emocjom, by ich w sobie nie dusić i nie pozwolić by nas roznosiły. Dlatego tez młodzież bardzo często chodzi na nocne imprezy, bardzo lubi bawić się w swoim towarzystwie, ale także i poznawać nowych ludzi. Nic więc dziwnego że w piątkowe i sobotnie wieczory kluby w większych miastach SA wypełnione po brzegi, a nawet dochodzi do selekcji, gdzie to przed wejściem musi stać selekcjoner i wybierać które osoby mogą wejść a które nie, ponieważ wszyscy niestety nie dali rady by się zmieścić. Ja akurat tego elementu selekcji bardzo nie lubię, uważasz że jest idiotyczny i kretyński, dlatego omijam szerokim łukiem takie zapyziałe i gówniane kluby które to starają się narzucić młodzieży kto może wejść a kto nie tworząc przy tym otoczkę antysemityzmu i wyróżnień.

„Język”

Styczeń 18th, 2016
Język

Pieniądze, nowe doświadczenia i umiejętności- jest to nagroda za wakacje spędzone w pracy za granica. Młodzi pracownicy zaaferowani nieznanym dotąd zajęciem i przewyższającym ich oczekiwania zestawem obowiązków, nie zauważają, kiedy gromadzą wokół siebie pewną grupę. Są to rodacy, mieszkańcy obcego państwa, jak i osoby innej narodowości, które również przyjechały w celach zarobkowych. Ważne jest, aby młody człowiek nie zamykał się na ludzi, nawiązywał kontakty, podejmował dyskusje nawet wtedy, gdy jego poziom zaawansowania języka obcego nie jest wysoki. Zdarza się paradoksalnie, ze rozmówca, z którym pracownik przez wzgląd na niedostateczną znajomość języka, boi się nawiązać kontakt, posługuje się nim w jeszcze mniejszym stopniu. Warto pamiętać, aby mówić wolno i wyraźnie, „bełkot” ze sztucznym akcentem wcale, nie pomaga w wyrobieniu opinii biegłego mówcy. Trzeba mówić dużo i często, nawet, jeśli obcy akcent wydaje się być barierą nie do przeskoczenia. Każda nawet nieudana próba, przybliża do coraz to lepszej znajomości języka i pozwala przełamać obawę przed jego stosowaniem, która czasem jest większym problemem niż brak znajomości pojedynczych słówek.